POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 47 (2272) z dnia 2000-11-18; s. 69

Kultura / Wieczne pióra

Andrzej Garlicki

Śmierć z akt

[warto mieć w biblioteczce]

Edward Radziński: Rasputin. Przekład Eligiusz Madejski. Wyd. Magnum. Warszawa 2000, s. 480

Nie można zrozumieć funkcjonowania dworu ostatniego cara Rosji bez wiedzy o Grigoriju Jefimowiczu Rasputinie. Ten prymitywny chłop syberyjski, który opętał carycę i cara stając się najbardziej wpływową postacią w Sankt Petersburgu, został zamordowany przez krewnych cara, którzy chcieli ratować przed nim Rosję. Wszystko to brzmi jak powieść dla kucharek, ale rzecz w tym, że wszystko zdarzyło się naprawdę. Edward Radziński, z wykształcenia historyk, z powołania pisarz (książki o Stalinie, o carze Mikołaju II), był od dawna zafascynowany Rasputinem. Mstisław Rostropowicz zakupił na aukcji w Londynie akta śledztwa w sprawie zamordowania Rasputina, które zaginęły w wirach rosyjskiej rewolucji i nagle cudem się odnalazły. Rostropowicz podarował je Radzińskiemu i w ten sposób powstała ta książka.

Odnalezione akta wniosły sporo nowych, nieznanych informacji, ale tylko częściowo wyjaśniają fenomen Rasputina. To postać dla wielkiego pisarza, którym autor tej książki niestety nie jest. Czyta się ją wszakże ...

[lektura obowiązkowa]
[warto mieć w biblioteczce]
[nie zaszkodzi przeczytać]
[tylko dla znawców]
[czytadło]
[złamane pióro]