POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 41 (3181) z dnia 2018-10-10; s. 9

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Jacek Żakowski

Śmiertelna nieufność

Nie dziwi mnie, że pisowska większość chce debatować w Sejmie o sensie utrzymania obowiązkowych szczepień. Antyszczepionkowy obłęd mieści się w normie tej kadencji. Ale przerażające jest to, że już 47 proc. Polaków przyznaje rodzicom prawo decydowania, czy szczepić swoje dzieci, a tylko 41 proc. uważa, że szczepienia powinny być realnie obowiązkowe.

Lekarze i farmaceuci (z małymi wyjątkami) zapewniają, że szczepienia są bezpieczne i chronią przed chorobami. Epidemiolodzy mówią, że powszechna rezygnacja ze szczepień doprowadzi do masowych zgonów na dziś niegroźne choroby, a umierać będą nie tylko odmawiający szczepień, ale też alergicy, którzy nie mogą ich przyjąć, osoby mające obniżoną odporność – zwłaszcza starsi i korzystający z przeszczepów, także ci, którzy już utracili poszczepionkową odporność. Politycy (poza odlotowcami Kukiza), większość mediów, najwyżsi urzędnicy zajmujący się zdrowiem namawiają do utrzymania obowiązku szczepień jako gwarancji zdrowia publicznego.

Czy zatem 47 proc. Polaków chce zabić własne dzieci i miliony współobywateli? Czy blisko połowa z&...