POLITYKA

Piątek, 26 kwietnia 2019

Polityka - nr 50 (2534) z dnia 2005-12-17; s. 4-11

Raport

Marek OstrowskiAdam SzostkiewiczAgnieszka Mazurczyk  [wsp.]Radosław Korzycki  [wsp.]

Smok ma zgagę

Cóż tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno? – brzmiało znane pytanie z „Wesela”. Jeśli wówczas, przed stu laty, trzymali się mocno, to dziś weszli na drogę prowadzącą do dominacji w Azji, a może nawet na kurs kolizyjny z ambicjami Starego Świata. Chociaż pojawiają się też wątpliwości, ile naprawdę jest wart chiński cud.

Świat oszalał na punkcie Chin. Z lawiny doniesień i statystyk wyłania się obraz budzącego się chińskiego smoka. Jaki jest i jaki będzie? Oto 10 różnych prawd o Chinach, na których podstawie można sobie wyrobić pogląd.

1. Od kilkunastu lat wskaźnik wzrostu gospodarczego Chin oscyluje wokół 10 proc. rocznie. To tempo nieosiągalne dla Starego Świata. Tylko w bieżącym roku Szanghaj wzniósł więcej drapaczy chmur, niż stoi w całym Nowym Jorku. Budownictwo rozwija się w tempie sięgającym 19 proc. rocznie.

2. System chiński dobrze służył krajowi: w latach 1981–2001 aż 422 mln Chińczyków wydobyło się z absolutnej nędzy – obliczył Joseph Stiglitz, autorytet w dziedzinie gospodarki. Napływ inwestycji zagranicznych nie ustaje: 2002 r. – 52,7 mld dol., 2003 r. – 53,5 mld, 2004 r. – 60,6 mld, 2005 r. – według szacunków też ponad 60 mld dol.

3. Chiny mogą pobić Stary Świat na najważniejszym polu przyszłości: w nakładach na badania naukowe. Komisarz UE do spraw nauki i badań Janez Potocznik ostrzegł, że Unia przeznacza na badania 1,9 proc. ...