POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 49 (2632) z dnia 2007-12-08; s. 14-18

Kraj / Rozmowa Polityki

Jacek Żakowski

Smok wielogłowy

Julia Pitera, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera

Jacek Żakowski: – Jak „lepszy Ziobro” w spódnicy czuje się w nowej roli?

Julia Pitera: – Ja nigdy nie chciałam być Ziobrą.

Ale pani ma być jedną z głów tego lepszego, dwugłowego Ziobry. Pierwsza głowa, prof. Ćwiąkalski, ma – jak rozumiem – robić to, czego Ziobro nie umiał i nie chciał, czyli dbać o praworządne działanie wymiaru sprawiedliwości. A pani ma robić to, co Ziobro bardzo aktywnie robił, chociaż też nie umiał – czyli dawać społeczeństwu gwarancję, że walki z korupcją władza nie odpuści.

Czy pan musi porównywać mnie z Ziobrą?

Przepraszam, jeśli to panią obraża.

Wolałabym być porównywana z lepszymi od siebie.

Ale takie porównania same się narzucają, skoro pani też ma się zajmować zwalczaniem korupcji.

Właśnie o tę nieszczęsną zbitkę, jaką jest „zwalczanie korupcji”, mi chodzi. Ziobro i Kamiński chcieli zwalczać korupcję i nic nie osiągnęli. Ja chcę jej przede wszystkim zapobiegać. Czyli tak zmieniać prawo, żeby było jak najmniej ...

Julia Pitera (ur. w 1953 r.) – pełnomocnik ds. opracowania programu zapobiegania nieprawidłowościom w instytucjach publicznych. Z wykształcenia polonistka. Radna Warszawy w latach 1994–2005. W latach 2001–2005 prezes Transparency International Polska. Posłanka PO na Sejm V i VI kadencji.