POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 29 (2410) z dnia 2003-07-19; s. 49

Kultura / Afisz / Książki

Jarosław Klejnocki

Sonet o Oleksym

Skromnym wyborem wierszy starych i nowych, liczącym raptem trzydzieści jeden utworów, przypomina się po latach Piotr Bratkowski, jeden z najciekawszych debiutantów drugiej połowy lat 70. Od 1990 r. Bratkowski udziela się przede wszystkim jako redaktor i publicysta centralnej prasy (najpierw w „Gazecie Wyborczej”, ostatnio w „Newsweeku”) i jako pisarz z prawdziwego zdarzenia był do tej pory na rynku literackim praktycznie nieobecny. A szkoda, bo wiersze Bratkowskiego noszą w sobie niepowtarzalną energię i udanie łączą potrzebę zaangażowania społecznego z indywidualną, prywatną refleksją. Można nawet zaryzykować tezę, że gdyby Bratkowski urodził się w połowie lat 60., a nie o dekadę wcześniej, byłby dziś jednym z najbardziej prominentnych i znanych poetów tzw. pokolenia bruLionu. Nowe wiersze, pochodzące z lat 90., a publikowane w omawianym zbiorze, pokazują, że Bratkowski nie zatracił nic ze swego talentu, który podziwiali ongiś młodsi poeci, choćby Marcin Świetlicki – czerpiący z poezji autora „Nauki strzelania” tyleż inspiracji, co z lektury współczesnych poetów amerykańskich. ...