POLITYKA

środa, 26 czerwca 2019

Polityka - nr 2 (3143) z dnia 2018-01-10; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Spadek po rozpadzie

Mamy konflikt graniczny w Unii: dotyczy Zatoki Pirańskiej, której trzy czwarte wód Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze przyznał Słowenii, wytyczając jednocześnie korytarz dający jej dostęp do wód międzynarodowych. Chorwacja – która także rości prawa do Zatoki od 1991 r., kiedy to oba państwa wyłoniły się z rozpadającej się Jugosławii – nie uznała tego werdyktu. Wydany pół roku temu, właśnie nabrał mocy prawnej; Chorwacja kontestuje to rozstrzygnięcie, powołując się na przeciek z 2015 r., że słoweński członek trybunału otrzymywał ze swego kraju poufne informacje. Trybunał przyznał wówczas, że naruszone zostały procedury, ale nie w stopniu istotnie wpływającym na werdykt, a słoweński sędzia został wyłączony z pięcioosobowego składu. Wygląda więc na to, że Chorwacja szukała pretekstu, aby zamrozić niekorzystne dla siebie rozstrzygnięcie (sama ma 1,8 tys. km linii brzegowej, a Słowenia raptem 46). Teraz wzywa Słoweńców do nowych rozmów, ale ci dowodzą, ż...