POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 21 (3060) z dnia 2016-05-18; s. 48-49

Edukator Ekonomiczny

Paweł Tarnowski

Spadek z martwego konta

Odzyskiwanie bankowych oszczędności pozostawionych przez zmarłych krewnych przez lata dla części spadkobierców było drogą przez mękę. Banków mamy kilkaset i trzeba było zasięgać informacji w każdym z osobna. Od lipca wiele się jednak zmieni.

O „martwych kontach”, czyli rachunkach bankowych, maklerskich, ubezpieczeniowych i emerytalnych, które zostały nagle bez właścicieli, dyskusja w Polsce trwa od dłuższego czasu. Tym większe wzbudza emocje, że nie wiadomo, ile ich jest i o jak wielkich sumach mowa. Komisja Nadzoru Finansowego i Związek Banków Polskich nie mają na ten temat danych, same banki takich informacji nie ujawniają. Pozostają więc tylko domysły.

Cisza nad miliardami

Były prezes Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza ocenił np., że nieujawnione spadkobiercom rachunki bankowe pozostawia każdego roku około 1 proc. zmarłych Polaków (3,8 tys. osób). Przez lata na tych kontach mogło uzbierać się około 1 mld zł. Inni finansiści podawali już jednak liczby kilkukrotnie wyższe, do których z kolei ZBP odnosił się sceptycznie. Do tego trzeba by jeszcze dodać pieniądze pozostawione w innych instytucjach finansowych: otwartych funduszach emerytalnych, funduszach inwestycyjnych, biurach maklerskich, firmach ubezpieczeniowych. Są wreszcie rachunki od dawna nieużywane, bo właściciel o nich zapomniał, albo – co zdarza się częściej – wyjechał na saksy lub po ...

„Edukatory Ekonomiczne” ukazały się dotychczas w wydaniach POLITYKI: 51/10, 4/11, 9/11, 30/11, 35/11, 39/11, 43/11, 47/11, 51/11, 38/12, 42/12, 46/12, 50/12, 3/13, 7/13, 11/13, 43/13, 47/13, 50/13, 3/14, 8/14, 12/14, 17/14, 48/14, 50/14, 3/15, 7/15, 11/15, 16/15, 20/15, 50/15, 4/16, 8/16, 12/16, 17/16 oraz na www.polityka.pl/rynek/edukatorekonomiczny