POLITYKA

Poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Polityka - nr 20 (3210) z dnia 2019-05-15; s. 52-53

Świat

Jędrzej Winiecki

Spamy, które mamią

Uwaga, powracają internetowi oszuści z Afryki Zachodniej. Próbują starych szwindli w nowej technologicznej odsłonie.

To nie jest przypadek, jeśli w naszych elektronicznych skrzynkach pocztowych pojawia się ostatnio więcej wiadomości od nieznajomych, oferujących niespodziewaną okazję. Ot, choćby list od fundacji dobroczynnej z Kataru. Rozdaje pieniądze w 120 krajach, pomogła 123 mln osób, chciałaby pomóc i nam. Ahmed Al Thani z zarządu zachęca do kontaktu, jeśli potrzebujemy wsparcia na otwarcie nowego biznesu, długo- lub krótkoterminowej pożyczki, szukamy pracy, marzymy o stypendium w Kanadzie itd. Niby wszystko gra. Katar słynie z zamożności, włada nim rodzina Al Thanich, kto im zabroni szlachetnej działalności i wspierania potrzebujących z odległych miejsc. Ale już pobieżne przejście przez stronę fundacji wskazuje, że Ahmed chyba coś kręci.

Manifest organizacji wygląda na przeklejony ze strony malezyjskiej firmy pomagającej rozdysponować zakat, jałmużnę nakazaną zasadami islamu. Informację o Al Thanich skopiowano pewnie z opracowania jednej z katarskich firm doradczych. Stronę wykonano najprostszymi narzędziami, zdjęcie wąsatego szejka przedstawianego jako główny fundator ...