POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 24 (2658) z dnia 2008-06-14; s. 92-94

Nauka

Jędrzej Winiecki

Śpiewająca jajecznica

Rozmowa z prof. Tomaszem Osiejukiem, ornitologiem i bioakustykiem

Jędrzej Winiecki: – Dlaczego podsłuchuje pan ptaki?

Tomasz Osiejuk: – Bo nauka nadal nie zna odpowiedzi na zupełnie podstawowe pytania, dotyczące komunikacji zwierząt. W tej dziedzinie pozostaje sporo do odkrycia. Np. jeszcze niedawno nikt nie podejrzewał, że ptaki bywają szpiegami. Żeby się tego dowiedzieć, ornitolodzy przeprowadzili eksperyment. Wybierali jakiegoś śpiewającego samca i na jego terytorium, dokładnie w tym czasie, gdy on śpiewał, odtwarzali piosenki innego osobnika. To trochę jak kłótnia między ludźmi, kiedy się przekrzykujemy i nie dajemy dojść sobie do głosu. Ptaki – tak jak ludzie – bardzo tego nie lubią. Następnie dokładnie te same piosenki naukowcy odtwarzali w rewirze sąsiada. Tym razem jednak nagranie puszczano tak, że miało charakter pokojowy, nieniosący informacji o bardzo agresywnym nastawieniu wokalisty. Mimo to sąsiad ustępował bez mrugnięcia okiem. Dlaczego? Bo już tego macho znał, podsłuchał, co się wydarzyło za miedzą, i wyciągnął wnioski.

Podsłuchują nie tylko rywale. Przykład sikor jasnoskrzydłych z Kanady udowodnił, że wystarczy za pomocą głośnika i komputera pokonać wokalnie najlepsze samce, z ...

Prof. Tomasz Osiejuk szef Zakładu Ekologii Behawioralnej UAM w Poznaniu. Bada derkacze na łąkach Kampinoskiego Parku Narodowego. Przez wiele lat podsłuchiwał norweskie ortolany, których śpiew zainspirował Ludwiga van Beethovena przy komponowaniu pierwszych taktów V Symfonii.