POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 2 (2636) z dnia 2008-01-12; s. 50-51

Świat

Tomasz Walat

Spłukani po Potopie

W zbrojowni na Zamku Królewskim w Sztokholmie otwarto wystawę „Łupy wojenne”. Znaczną część eksponatów stanowią przedmioty zrabowane w Polsce w latach Potopu i wcześniej.

Eksponatem, który zwraca uwagę natychmiast po wejściu na wystawę, są tabele astronomiczne sporządzone ręką Mikołaja Kopernika podczas jego studiów w Krakowie. Szwedzi wywieźli je z Fromborka. Prawdziwym polskim sezamem jest jednak trzecia sala ekspozycji. Czego tam nie ma! Królewskie zbroje polskich Wazów, marmurowa rzeźba Jana Kazimierza, hełmy i miecze husarii z polskimi transkrypcjami, chorągwie i proporce ze znakami Orła i Pogoni, herby trumienne królowej Konstancji, drugiej żony Zygmunta III, strzelby hajduków, jedwabne tkaniny zdobione złotem, a nawet róg myśliwski sporządzony z rogu ostatniego tura zabitego w lasach sochaczewskich. Wszystko popłynęło z Potopem za morze, zabrane w połowie XVII w. przez wojska Karola X Gustawa, głównie z warszawskiego zamku.

Rzeczpospolita Obojga Narodów „musiała zapłacić wysoką cenę za silną politykę ekspansywną Szwecji w XVII w. I była to nie tylko polityczna cena. Może być ona również wyrażona olbrzymią liczbą przedmiotów sztuki, które szwedzcy żołnierze wywieźli z ziem ...