POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 13 (3002) z dnia 2015-03-25; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Spod Smoleńska do Wołomina

Tunis to polski 11 września – powiedział Marek Biernacki, były szef MSW i minister sprawiedliwości, przewodniczący licznych komisji sejmowych, w tym nadzorującej służby specjalne. Okazuje się, że nawet duże doświadczenie polityczne nie uwalnia od przesady i nie daje umiejętności zachowania proporcji. Tunis nie jest żadnym polskim 11 września. Jest kolejnym dramatycznym aktem terroru, różniącym się od innych tym, że ofiarami ataku byli także Polacy. Dla uczestników wycieczki, którzy znaleźli się w ogniu strzelaniny, jest przeżyciem traumatycznym, od którego długo się nie uwolnią. Tego typu zdarzenie jest jednak także ważnym sprawdzianem dla władz państwa, przede wszystkim rządu, jego zagranicznego przedstawicielstwa, mediów i całej sfery politycznej teraz akurat uwikłanej w kampanię wyborczą. Wyszło nam to średnio.

Trudno się oprzeć wrażeniu, że już z napływem pierwszych szczątkowych informacji zaczął się polityczno-medialny wyścig, kto szybciej ten dramat „zagospodaruje” i lepiej go udramatyzuje. Im bardziej malało prawdopodobieństwo, że liczba śmiertelnych ofiar wzrośnie, tym temat ...