POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 1 (2536) z dnia 2006-01-07; s. 10

Raport / Horoskop 2006

Spokój przed burzą?

Dwa lata temu złotówka z miesiąca na miesiąc rosła w siłę. Rok ubiegły, mimo politycznych wstrząsów, to był w zasadzie czas stabilizacji. Jak będzie teraz?

Eksperci, taka już ich uroda, mówią rzeczy oczywiste. Jeśli dojdzie do przedterminowych wyborów, to złoty na chwilę się osłabi. Gdyby wygrali populiści i zaczęli po swojemu „naprawiać finanse państwa”, to szybko zacznie się trwały i niekontrolowany zjazd w dół. To są warianty możliwe, ale przecież mało prawdopodobne. My stawiamy (choć to zawsze spore ryzyko) na hipotezę, że wszystko mniej więcej zostanie po staremu.

Na razie nie ma żadnych dobrych powodów, żeby złoty zaczął wyraźnie tracić na wartości. Inflacja jest pod kontrolą, deficyt handlowy także. Przyzwoity projekt budżetu na przyszły rok też nie został ostatnio w Sejmie zrujnowany. Dobra opinia o polskiej gospodarce zachęca do inwestowania nad Wisłą. A inwestorzy przywożą waluty i muszą zamieniać je na złotówki, co podwyższa ich kurs.

Do Polski z miesiąca na miesiąc płynie także coraz szerszy strumień unijnych pieniędzy z Brukseli. I to także umacnia naszą narodową walutę. Jeśli dodać do tego, że w 2006&...