POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 3 (3194) z dnia 2019-01-16; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Świat

Spór o mur

Już ponad 3 tygodnie 800 tys. pracowników administracji federalnej w USA przebywa na bezpłatnym urlopie albo pracuje za darmo, ponieważ prezydent Trump odmawia podpisania ustawy budżetowej bez sfinansowania budowy ogrodzenia na granicy z Meksykiem, na co nie godzą się demokraci. To najdłuższy w historii paraliż rządu, shutdown, a także najdziwniejszy. W poprzednich takich sporach chodziło zwykle o wydatki na kluczowe programy społeczne, a więc kierunek polityki socjalno-ekonomicznej państwa. Tymczasem suma 5,6 mld dol., jakiej domaga się Trump, pokryłaby koszt raptem ok. 300 km muru, tzn. przedłużenia już istniejącego metalowego ogrodzenia i do pełnego uszczelnienia całej granicy (3145 km) pozostałoby prawie 2000 km. Żądanie prezydenta ma więc wyłącznie symboliczno-polityczny charakter. Nielegalna imigracja jest rozdmuchanym przez niego problemem – w ciągu ostatnich 10 lat znacznie spadła. Trump uparł się przy murze, bo była to obietnica najgoręcej oklaskiwana przez jego fanów, którzy domagają się jej spełnienia. A forsowanie imigracji jako zagrożenia odwraca uwagę od rosnących kłopotów prezydenta, zagrożonego śledztwami w Kongresie.