POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 19 (2653) z dnia 2008-05-10; s. 8

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 Cieś.

Spóźnienie 15 lat później

Wkrótce minie 15 lat od upadku rządu Hanny Suchockiej, do czego, jak zapamiętano, doszło w związku z pańskim spóźnieniem na głosowanie wotum nieufności. Czy po 1993 r. definitywnie rozstał się pan z polityką?

Zbigniew Dyka, adwokat, były minister sprawiedliwości w rządzie Hanny Suchockiej: – W sensie piastowania stanowisk publicznych – tak. Przez kilkanaście lat działałem jeszcze w ZChN, byłem w radzie naczelnej, potem kibicowałem stronnictwu jako zwykły członek. Kiedy zostało wykreślone z rejestru, nie przyłączyłem się do innej formacji.

Tęsknił pan kiedykolwiek do polityki?

W ogóle. Interesuję się polityką, ale przyznam, że siedząc w poselskich ławach, zastanawiałem się, co ja tu robię. Miałkość myśli, jałowość dyskusji były głęboko zniechęcające.

Dwa lata temu na swój sposób wziął pan jednak udział w debacie publicznej – podpisał się pan pod listem przeciwko polityce ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

To był wyłom w stosunku do mojej zasady, że ...