POLITYKA

Piątek, 19 kwietnia 2019

Polityka - nr 5 (2639) z dnia 2008-02-02; s. 8

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 P.P.

Spóźniona sprawiedliwość

Po prawie siedmiu latach śledztwa i procesu Sąd Rejonowy w Lublinie orzekł, że Władysław Szczeklik, były naczelnik lubelskiego wydziału przestępczości gospodarczej i były komendant miejski Policji w Białej Podlaskiej, jest niewinny. Szczeklik podczas ogłaszania wyroku miał łzy w oczach.

Oskarżono go na podstawie zeznań dwóch oszustów o przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za udzielanie informacji objętych tajemnicą. Miał dostać od właściciela lubelskiego lombardu wyroby jubilerskie oraz sprzęt telewizyjny o łącznej wartości ok. 9 tys. zł. Szczeklik konsekwentnie zaprzeczał. Twierdził, że w ogóle nie znał właściciela lombardu. Według obciążających go zeznań, wymiana informacji na cenne przedmioty miała miejsce m.in. w sierpniu 1997 r. Szczeklik przedstawił na ten czas niezbite alibi – był poza Lublinem. Także właściciel lombardu przebywał w tym czasie na wakacjach nad morzem. Obaj przedstawili wiarygodnych świadków oraz liczne dokumenty potwierdzające ich wersje. Ale śledczy nie dawali im wiary.

Zwrot w sprawie nastąpił dopiero ...