POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 36 (2823) z dnia 2011-08-31; s. 6

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Ewa Winnicka

Spóźniony start

Przygotowany na zlecenie ministra Michała Boniego obszerny pakiet badań pod tytułem „Młodzi 2011” jest miłą odmianą środków wyrazu w trakcie tradycyjnie mało merytorycznej kampanii wyborczej. To kolejna po „Polsce 2030” diagnoza społeczna, której celem było tym razem zrozumienie sytuacji życiowej ludzi młodych (badacze interesowali się Polakami między 22 a 35 rokiem życia, urodzonymi i wychowanymi w wolnej Polsce). Nadchodzi bowiem zmiana pokoleniowa, rządzący z pokolenia Solidarności tracą powoli energię, to od młodych, pisze Boni, zależeć będzie za chwilę przyszłość kraju. Który, żeby nadążyć za Europą, musi gwałtownie przestawić się na ścieżkę nowoczesności. Czy są gotowi?

Z raportu Krystyny Skarżyńskiej (pod redakcją Michała Boniego) wynika, że młodzi nie mają specjalnej chęci zmieniania świata, mają za to chęć przystosowania się do niego oraz duże potrzeby konsumpcyjne. Dziś, mówią, nawet ideologie są bezideowe. Wiedzą jednak, że powinno się edukować i rozwijać. I chcą być użyteczni. Bycie użytecznym i posiadanie własnej rodziny jest dla nich ważniejsze niż duże ...

Zobacz także

Inna Pani Profesor