POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 48 (2885) z dnia 2012-11-28; s. 12-13

Temat tygodnia

Piotr Pytlakowski

Sprawa chemika

Szaleniec czy terrorysta? Kim jest Brunon K. i dlaczego ABW tak szybko pochwaliła się jego schwytaniem?

Brunonowi K., chemikowi z krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego, postawiono zarzuty planowania zamachu na najważniejsze osoby w państwie i nielegalnego posiadania broni (kilkanaście sztuk broni krótkiej). Grozi mu zaledwie do pięciu lat więzienia. To niskie zagrożenie karą, jak na rozgłos nadany tej sprawie. Politycy PiS i sympatyzujący z nimi publicyści od początku próbowali rzecz ośmieszyć. Po posiedzeniu sejmowej komisji ds. służb specjalnych ton komentarzy trochę się zmienił. Pojawiła się sugestia, że ujawniająca sprawę konferencja prasowa została przeprowadzona w intencji ratowania z kłopotów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Agencja chce sukcesu

Prokurator Artur Wrona, opowiadając podczas konferencji prasowej o Brunonie K., zaapelował przy okazji, aby nie odbierać ABW uprawnień śledczych. Później przyznał, że apel był niepotrzebny, wygłosił go sam z siebie i nie spełniał niczyjej prośby.

ABW spektakularny sukces był potrzebny jak tlen, bo wokół tej służby robiło się coraz duszniej. Media już kilka lat temu w sensacyjnym tonie ujawniały związki szefa ...