POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 50 (2633) z dnia 2007-12-15; s. 20-22

Kraj

Krzysztof Burnetko

Sprawa Ćwiąkalskiego

Już nie Radosław Sikorski, lecz Zbigniew Ćwiąkalski jest, wedle pisowskiej opozycji, najbardziej kontrowersyjnym ministrem obecnego rządu. Awantura wokół nowego ministra sprawiedliwości to najpoważniejszy jak dotąd test ekipy Donalda Tuska.

Doświadczony i poważany w branży prawnik, który łączy profesorską wiedzę z praktyką adwokacką w jednej z najbardziej renomowanych kancelarii w kraju – wydawał się idealnym kandydatem na szefa resortu sprawiedliwości. Zwłaszcza jeśli jego najpilniejszym zadaniem miało być posprzątanie po niefrasobliwym poprzedniku, który zasłynął z instrumentalnego traktowania podległej prokuratury, chybionych pomysłów legislacyjnych i bezwstydnego promowania własnej osoby.

Tymczasem może się okazać, że z politycznego punktu widzenia nominacja prof. Zbigniewa Ćwiąkalskiego przysporzy premierowi wielkich kłopotów.

Atak, jaki PiS przypuścił na świeżo upieczonego ministra, jest bezpardonowy. Stare hasło o adwokatach chroniących przestępców przekute zostało w tezę o konflikcie interesów, w jaki – z definicji – popada mecenas-minister. Wraca też zarzut o odradzaniu się pod rządami PO „układu” sterowanego w istocie przez podejrzanych biznesowych oligarchów. „Ćwiąkalski odpuszcza Krauzemu”, „Ćwiąkalski wsparł Dochnala” – krzyczą czołówki niektórych mediów. Posłowie PiS w komisji sejmowej żądają, by w imię przejrzystości przedstawił on pełną listę swoich klientów.

Nie pomagają wyjaśnienia, że adwokat z natury swej profesji musi kontaktować ...

Ludzie Ćwiąkalskiego

Pierwszą decyzją personalną nowego ministra było mianowanie dyrektorem departamentu kadr resortu Krzysztofa Kozdronkiewicza, b. szefa Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Ma przyjrzeć się fali awansów, jakie w ostatnich dniach urzędowania podpisał Zbigniew Ziobro.

Sekretarzem stanu (ustalonym na poziomie koalicji) został Marian Cichosz. Ten absolwent UMCS zaczynał karierę w 1977 r. jako prokurator, potem był radcą prawnym, by w końcu w 2000 r. objąć szefostwo lubelskiej NIK.

Podsekretarze stanu:
Zbigniew Wrona
– adiunkt w Katedrze Postępowania Karnego UJ, aplikant sędziowski i radca prawny, od 1998 r. szef departamentu prawnego MSWiA.
Łukasz Rędziniak – również wychowanek UJ, który najpierw praktykował jako adwokat, by w 2002 r. zostać wspólnikiem renomowanej międzynarodowej kancelarii Dewey &LeBoeuf LLP.
Jacek Czaja – lubelski sędzia, ekspert Międzynarodowego Instytutu Rozwoju Prawa w Rzymie, zajmujący się reformą sądownictwa gospodarczego w Europie Środkowo-Wschodniej.Kluczowy dla funkcjonowania prokuratury fotel prokuratora krajowego objął Marek Staszak. W latach 80. pracował jako prokurator rejonowy, a potem – radca prawny i adwokat. W latach 1993–97 z rekomendacji PSL był sędzią Trybunału Stanu, a potem – za koalicji SLD-PSL i rządu Leszka Millera – podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. W 2003 r. przeszedł do Prokuratury Krajowej.

Zastępcą Ćwiąkalskiego jako prokuratora generalnego jest Andrzej Pogorzelski, który jesienią 2003 r. stał się ofiarą czystek rządu SLD, a od 2004 r. pracował w Biurze Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej.