POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 7 (3148) z dnia 2018-02-14; s. 64-66

Nauka

Agnieszka Krzemińska

Sprawy łóżkowe

W łóżku spędzamy trzecią część życia, więc wygoda tego mebla to podstawa. Jego ewolucja przez wieki jest ważną ilustracją rozwoju cywilizacji i zmian społecznych oraz obyczajowych.

W okolicach walentynek łóżko kojarzy się głównie z seksem, tym bardziej że w kinach leci ekranizacja trzeciej części bestsellerowego erotyku o Christianie Greyu i Anastasii Steele, w którym mebel ten stanowi stały rekwizyt ich sadomasochistycznych zbliżeń. Jednak to tylko jedno z oblicz łoża, które – jak pan Grey – ma wiele twarzy. Poza seksem, w łóżku rodzimy się, śpimy, chorujemy i umieramy, co czyni z niego mebel służący nam najdłużej i obecny w najważniejszych momentach życia. Jego funkcje zmieniają się w zależności od potrzeb, okoliczności i wieku użytkownika, więc łóżko symbolizować może zupełne przeciwieństwa – małżeństwo i cudzołóstwo, rozkosz i ból, narodziny i śmierć. Od łoża rozkoszy blisko było do łoża boleści i tortur (zwanego u nas madejowym). Korzenie tego ostatniego tkwią w mitycznym łożu syna Posejdona Prokrusta, który kładł na nim swe ofiary i zbyt wysokim obcinał, co wystawało, a zbyt małych rozciągał. Prokrustowe ł...