POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 17 (3208) z dnia 2019-04-24; s. 30-32

Polityka

Rafał Kalukin

Sprzedawcy godności

Kiedy polityk obiecuje swoim wyborcom odzyskanie godności, należy liczyć się z tym, iż zamierza odebrać ją innym.

Utarło się mniemanie, że Prawo i Sprawiedliwość przywróciło poczucie godności wielu dotąd wykluczonym. Do pewnego stopnia jest ono podzielane również w kręgu przeciwników obecnej władzy. W przestrzeni publicznej od dawna krążą więc takie pojęcia, jak „rewolucja godnościowa”, „przywracanie szacunku”, „redystrybucja społecznego prestiżu”.

Najczęściej słyszymy, że dzięki transferom budżetowym godność odzyskali najubożsi. To zresztą teza stosunkowo niekontrowersyjna, gdyż zastrzyk gotówki bez wątpienia pomógł pewnym grupom zaspokoić część elementarnych potrzeb, składających się na standard życia potocznie określany jako godny. Szkoda że nie wszystkie potrzebujące grupy zostały potraktowane jednakowo. Ci, których wykluczono, pewnie mogą wręcz mówić o poczuciu upokorzenia.

Natura premiującego rodziny wielodzietne programu 500 plus otworzyła możliwość poszerzenia narracji godnościowej o treści ideologiczne i symboliczne. Słyszymy przeto, że godność odzyskały polskie rodziny. W domyśle – hołdujące tradycyjnemu modelowi, podporządkowane normom katolickim. Kryje się za tym czytelna sugestia, iż – niezależnie od deficytów materialnych – ...