POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 5 (2994) z dnia 2015-01-28; s. 33-35

Rynek

Urszula Szyperska

Srebrne tsunami

Polska będzie krajem starych ludzi – ostrzegają demografowie. Biznes zaczął już przygotowania: powstaje gospodarka senioralna. Ale to oferta nie dla każdego.

W internecie jest portal informujący o wydarzeniach kulturalnych, organizowanych z myślą o warszawskich seniorach. Portal nazywa się Warszawa 50+. Czyli po pięćdziesiątce można już być seniorem.

Kluby seniora ustawiły poprzeczkę wyżej: zapraszają mieszkańców dzielnicy albo osiedla po sześćdziesiątce. Tradycyjnie już są miejscem spotkań towarzyskich, brydża, amatorskiej twórczości, na którą w latach pracy zawodowej nie było czasu. Dbają o ducha, ale i o ciało: zwykle mają w ofercie gimnastykę. Bywa, że także nordic walking, pilates. Kluby seniora przestały być miejscem, w którym zabija się czas: wydłużają także okres sprawności i samodzielności.

Bardzo trudno jednak o ofertę dla seniorów, którzy sprawność stracili. Pani Krystyna, mieszkanka Warszawy, szukała opiekunki dla swojej schorowanej, ponad 90-letniej matki. Na kilka godzin, kiedy musiała być w biurze. W dzielnicowym Ośrodku Pomocy Społecznej zapytano ją o wysokość dochodów, emeryturę matki. Wyszło na to, że powinna zapłacić pełną cenę opieki (pielęgnacyjnej – ze wzglę...