POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 47 (3187) z dnia 2018-11-21; s. 12

Ludzie i wydarzenia / Świat

Stambuł odlatuje

Nowe lotnisko w Stambule, uroczyście otwarte przez prezydenta Erdoğana w święto narodowe, przed niecałym miesiącem, rozkręca się bardzo powoli. Według obietnic ma zacząć działać pełną parą do końca roku. Wcześniej czeka operacja nieznana dotąd w dziejach cywilnej logistyki: w 45 godzin 15 tys. pojazdów i 5 tys. ciężarówek ma przeprowadzić na nowe lotnisko wszystko, co się da z dotychczasowego międzynarodowego lotniska Atatürka, oddalonego o 35 km. Nowe, budowane na 7,5 tys. ha, będzie największym w Europie i za 10 lat ma przyjmować 200 mln pasażerów. Kto bardziej niż dawny Konstantynopol nadaje się na wielkie międzynarodowe skrzyżowanie? Symbolem nowego projektu stała się wieża kontrolna w kształcie tulipana, historycznego symbolu tego magicznego miasta. Rzecz jasna taka inwestycja ma znaczenie ideologiczno-prestiżowe, czego nie kryje prezydent; spekuluje się zresztą, że prędzej czy później przybierze jego imię (a przy okazji wygumkuje się z historii Atatürka).

Lotnisko powstaje na północny zachód od miasta, na dawnych terenach ...