POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 17 (2905) z dnia 2013-04-24; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Stan powszechnego zaskoczenia

Mina wicepremiera Janusza Piechocińskiego w chwili, kiedy dowiedział się od dziennikarzy o odwołaniu ministra skarbu powinna znaleźć się w albumie dokumentującym najważniejsze wydarzenia z życia koalicji. Nie należy z tego absolutnego, bezradnego zaskoczenia wnosić, że z koalicją akurat dzieje się coś szczególnie złego. Bardzo podobne miny mieli zapewne posłowie PO, którzy dzień wcześniej zacięcie bronili ministra skarbu w sejmowej komisji, odrzucając wniosek o wotum nieufności. Nie bardzo jednak wiadomo, dlaczego omawiali go na dzień przed podjęciem decyzji przez premiera, jakby nie mogli kilka godzin zaczekać na raport ministra spraw wewnętrznych i na decyzję szefa rządu, która musiała być ostra, bo czas omijania decyzji lub odkładania ich do jakiejś przyszłej dużej rekonstrukcji gabinetu wyraźnie się Donaldowi Tuskowi kończy. Zrobili to z braku elementarnej ostrożności? Z rutyny? Z braku informacji? W myśl założenia, że gdy opozycja chce odwołać ministra, to premier musi go bronić? Nie musi, może nawet opozycję ubiec i kto wie, czy ...