POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 1 (2789) z dnia 2011-01-08; s. 97

Kultura / Ludzie roku 2011. Kultura

Anna Nasiłowska

Stary Poeta wie więcej

W najobszerniejszym komentarzu do własnej twórczości, w książce „Przygotowanie do wieczoru autorskiego”, Tadeusz Różewicz z wdzięcznością i wzruszeniem wspomina Leopolda Staffa, nazywając go Starym Poetą. Stary Poeta – wie więcej, dane mu było doświadczenie długiego życia, posiadł cnotę umiaru i przywilej prawdziwej mądrości. Później ta godność przypadła Iwaszkiewiczowi, potem – sprawował ją Miłosz. Dobiegającemu dziewięćdziesiątki Różewiczowi dane było, jak Staffowi, doświadczenie kilku epok. Jego koncepcja artystyczna, oparta od początku na minimalizmie i prostocie, zmieniała się mniej.

Poezja Tadeusza Różewicza – to poezja szoku i bólu. Weszła ona tak głęboko w krwiobieg polskiego myślenia, że jej wpływu nie da się pokazać w pełni, tropiąc prace krytyczne, komentarze i deklaracje wprost. Różewicz jest niemal oczywisty. Jego wiersze muszą pojawiać się w szkolnych podręcznikach i antologiach. Czy jednak można wyobrazić sobie nauczyciela z „Ferdydurke” Gombrowicza, który usiłuje zmusić ucznia, by wyznał, że Różewicz wzbudza w nim miłość i&...