POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 10 (2644) z dnia 2008-03-08; s. 24-25

Kraj

Janina Paradowska

Sto dni opozycji

Jeden z głównych spin doktorów PiS Adam Bielan słusznie zwrócił uwagę, że sto dni rządu to także sto dni opozycji. Również warte podsumowania.

Ważnym kryterium oceny jakości opozycji jest sposób formułowania przez nią ocen rządu. Tu, niestety, można mówić o nużącej powtarzalności. Swoją ocenę PiS zawarł w czterech zdaniach powtarzanych przez wszystkich występujących w mediach polityków tej partii. Pierwsze brzmiało: rząd jest leniwy i nie przesyła projektów ustaw. Drugie: rząd podrzuca tematy zastępcze, próbując ukryć, że nie potrafi rozwiązywać konfliktów społecznych. Tematami zastępczymi było wszystko – od zasadniczych różnic w polityce zagranicznej aż po zmniejszenie ochrony BOR dla prezydenckiej rodziny. Trzeci: to jest najgorszy rząd po 1989 r., a Tusk jest najgorszym premierem. Czwarte: miał być cud, ale go nie ma. No, i było jeszcze zdanie piąte, ale już o opozycji: nigdy jeszcze w historii rząd tak ostro opozycji nie zwalczał.

Oczywiście, sam prezes Kaczyński rozwijał poszczególne myśli w sposób barwny i dosadny, ale taka już jego uroda, zwłaszcza gdy mówi o swoim poczuciu osaczenia przez media, o dziennikarzach sowicie ...