POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 7 (3198) z dnia 2019-02-13; s. 52-54

Historia

Jerzy Kochanowski

Stół z powyłamywanymi nogami

Choć okrągłego stołu użyto tylko dwa razy, stał się najważniejszym meblem w polskiej historii. A spory wokół niego toczą się do dziś.

W latach 80. światowy system komunistyczny wciąż jeszcze prężył muskuły, jednak objawy zmęczenia rzucały się w oczy. Również w PRL słabnąca władza była od 1986 r. coraz bardziej skłonna do ustępstw: ogłoszono amnestię dla więźniów politycznych, złagodniała cenzura, we wrześniu tego roku Lech Wałęsa powołał pierwszą od stanu wojennego jawną strukturę Solidarności, Tymczasową Radę NSZZ „S”. Radziecka pierestrojka była światełkiem w tunelu, budująco działały pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w latach 1983 i 1987. Społeczeństwo otrząsało się z apatii – w listopadzie 1987 r. władze przegrały referendum mające firmować reformy gospodarcze, pół roku później połowa obywateli zbojkotowała wybory do rad narodowych, wiosną i latem 1988 r. przez kraj przetoczyły się fale strajków. Wtedy władze zadeklarowały możliwość podjęcia dialogu z opozycją.

Rozmowy przy wykonanym w Henrykowie okrągłym stole miały ruszyć już w październiku 1988 r. w pałacu w ...