POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 37 (2874) z dnia 2012-09-12; s. 36-38

Rynek

Jacek Żakowski

Straszna jesień Europy

Prof. Jan Zielonka, politolog z Uniwersytetu w Oksfordzie, o jednoczeniu Europy w obliczu kryzysu, o tym, kto miałby zostać jej cesarzem, i gdzie w tym wszystkim jest Polska

Jacek Żakowski: – Czy Europę czeka straszna jesień?
Jan Zielonka: – Chyba tak.

Jak straszna?
Tego nie wiemy. Najgorszy scenariusz to lawina wywołana rozpadem wspólnej waluty.

Nie ma pan wrażenia, że euro jest jak banki: za ważne, żeby upaść?
Wielu ludzi na to liczy. Oby się nie przeliczyli. Ale nawet jeżeli najgorszy scenariusz – co daj Boże – się nie spełni, sytuacja i tak nie jest dobra. Nie ma pomysłu, jak szybko i bezpiecznie pobudzić wzrost gospodarczy, a bez wzrostu nie da się zmniejszyć zadłużenia państw. Dlatego premier Włoch Mario Monti tak bardzo naciska, żeby część długów wydzielić i obsługiwać na poziomie Unii. Ale to by oznaczało duży transfer pieniędzy z państw bogatych do biednych, czyli od wierzycieli do dłużników.

W Unii są duże transfery.
Za małe jak na różnice między gospodarkami. Kiedy się znosi granice, potrzebny jest system wyrównywania korzyści, a nie tylko system nadzoru zadłuż...

Jan Zielonka (ur. 1955 r.) – prawnik i politolog, absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, doktoryzował się na Uniwersytecie Warszawskim, wyemigrował po stanie wojennym, działał w zagranicznych strukturach Solidarności. Od 2003 r. profesor polityki europejskiej w Uniwersytecie Oxfordzkim. Autor wielu książek i artykułów naukowych. W Polsce wydał „Europa jako imperium” (PISM 2007 r.). Kieruje m.in. europejskim projektem badawczym „Media i demokracja w Europie Wschodniej”.