POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 40 (2927) z dnia 2013-10-02; s. 20-22

Polityka

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Strategia albatrosa

Donald Tusk nie rozpoczął jeszcze swojego nowego politycznego sezonu, nie wyłożył kart. Przedłuża się okres milczenia. Zewsząd sypią się jednak rady. Rzecz w tym, że są ze sobą sprzeczne.

Współpracownicy szefa rządu zauważają, że premier staje się osobny, nieufny, nie za bardzo chce słuchać podpowiedzi. Nie bez powodu. W Kancelarii Premiera silna jest opinia, że wszystkie kłopoty Tuska i jego partii rozpoczęły się od reformy emerytalnej „67” w 2012 r. (swoistym przedłużeniem tego emerytalnego fatum jest teraz kwestia OFE). Premier bardzo długo nie chciał przeprowadzać tzw. bolesnych reform. Uważał, że prowadzi to do politycznego samobójstwa i oznacza torowanie drogi do władzy PiS, które ani myśli o takich reformach, a na nich później skorzysta.

Jednak Tusk w końcu na reformę przystał, sądząc, że zyska w opinii rynków finansowych i ratingowych agencji, a zmiany, mocno rozciągnięte w czasie, nie będą dla społeczeństwa specjalnie dotkliwe. Stało się inaczej. Potwierdzają to sondaże. W styczniu 2012 r. Platforma miała 40-proc. poparcie (CBOS), a w maju tego samego roku, kiedy reforma „67” była uchwalana przez Sejm – już tylko 27-proc. (sondaż partyjny). Potem były jeszcze małe wzloty (m....