POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 39 (2673) z dnia 2008-09-27; s. 54-56

Świat

Daniel Passent

Strzelec i panna

Japonia będzie miała nowego premiera. Faworytem jest Taro Aso. Po piętach depcze mu Yuriko Koike – pierwsza kobieta w tej roli.

System polityczny Japonii, chociaż ukształtowany po II wojnie światowej w dużym stopniu pod wpływem Amerykanów, jest zaprzeczeniem tego, który panuje w USA. Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych co 4 lata odbywają się bratobójcze prawybory w każdej partii, a potem mordercza kampania wyborcza, Japończycy nie wybierają bezpośrednio ani cesarza, ani nawet premiera. 22 września nowego szefa rządu wybrali baronowie Partii Liberalno-Demokratycznej (PLD), która pozostaje u władzy od 55 lat.

Wakat pojawił się w związku z zaskakującą dymisją, jaką złożył 1 września dotychczasowy premier Yasuo Fukuda. – Kompletnie mnie zatkało – przyznawał w BBC Jeff Kingston z Uniwersytetu Temple w Tokio na wieść o dymisji Fukudy. 72-letni polityk jest synem byłego premiera Takeo Fukudy i stanowi uosobienie skostniałej japońskiej polityki, której głównym celem jest ciągłość warstwy rządzącej, a zmiany polegają na przetasowaniach w obrębie kilku frakcji, na które dzielą się partia władzy i opozycja.

Trzy filary, na których opiera się rzą...