POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 30 (3220) z dnia 2019-07-24; s. 30-31

Społeczeństwo

Martyna Bunda

Strzeż się tych miejsc

Rozmowa z Tomaszem Witesem o mapie przestępczości i o tym, jak kształtować przestrzeń, by zmniejszyć ryzyko zbrodni.

MARTYNA BUNDA: – Miejsce przestępstwa. Tak zwykle mówimy. Pan uważa, że powinniśmy myśleć o przestrzeni przestępstwa.
TOMASZ WITES: – Warto poszerzyć perspektywę, bo to, czy dane przestępstwo się wydarzy, w jakiejś mierze zależy również od tego, jak ukształtowaliśmy przestrzeń wokół nas. Patrząc na otoczenie, możemy sporo powiedzieć o ryzyku konkretnych zachowań patologicznych. Nawet jeśli mapy przestępczości mają to do siebie, że się zmieniają. Np. stereotyp ciągle mówi, że wschodnia ściana Polski to większe ryzyko zjawisk patologicznych, tymczasem ostatnie lata pokazują, że Polska wschodnia stała się tą bezpieczniejszą częścią kraju.

Skąd wziął się stereotyp, że na wschodzie Polski jest gorzej?
Może stąd, że europejski rozkład patologii wyraźnie pokazuje trwały podział na Wschód i Zachód? Podział na obarczoną kłopotami społecznymi Europę Wschodnią, której jesteśmy częścią, i Europę Zachodnią, w której statystyki przestępczości są znacznie lepsze, nie zmienia się od dekad. Granica biegnie na Odrze i Nysie.

Drastyczne zdarzenia, jak ...

Geografia patologii

• W Krakowie jest najwięcej przestępstw gospodarczych.

• Odra i Nysa dzielą Europę na bezpieczny Zachód i ryzykowny Wschód.

• Zadbana zieleń miejska ogranicza patologie społeczne.

• Wysoka temperatura powietrza zwiększa agresję.

• Silne wichury nasilają myśli samobójcze.

Dr Tomasz Wites, geograf człowieka z Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych UW, stypendysta fundacji POLITYKA, autor książek, laureat wielu nagród. Nakładem wydawnictwa Scholar właśnie ukazała się jego książka „Patologia społeczna. Perspektywa geograficzna”.