POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 1 (2279) z dnia 2001-01-06; s. 3-9

Raport

Marek OstrowskiAdam Szostkiewicz

Świat 2001 – remanent

W noc sylwestrową – w okamgnieniu – nasz stary świat przeszedł ze stulecia w stulecie, a nawet z jednego milenium w drugie. W zgiełku zabawy i ogni sztucznych nie było komu podpisać światowego protokołu zdawczo-odbiorczego, globalnego bilansu: winien i ma, jakim każda szanująca się firma zamyka jeden okres rozrachunkowy, aby z czystym sumieniem wejść w następny. Wzięliśmy to zadanie na siebie. Przeklęty wiek XX – wiek wojen i totalitaryzmów – akurat dla Polaków zarezerwował wspaniałe zakończenie, prezent wolności. Jednak w protokole na koniec wieku musimy z obowiązku odnotować wiele pozycji fatalnych, obciążających hipotekę nowego stulecia i psujących smak milenijnego szampana. Oto nasz remanent świata, noworoczny spis z natury.

Ubiegły wiek zaczął się marzeniami o pokoju, zaraz po I Pokojowej Konferencji Haskiej. Nie przeczuwano nadchodzących nieszczęść. Inicjator Konferencji, warszawski bankier Jan Bloch, w sześciotomowym dziele „Przyszła wojna pod względem technicznym, ekonomicznym i politycznym” udowadniał, że byłaby ona starciem totalnym, absurdalnie niszczycielskim, niemożliwym. Bloch wizjoner – miał rację połowiczną. Wiek najkrwawszych wojen, wiek totalitaryzmów, holocaustu i gułagu przerósł jego wizję, gdyż Bloch był przekonany, że perspektywa szaleństwa, zła i zniszczenia będzie jednocześnie granicą strachu. Co się stało – wiemy i pozostaje jeszcze świeżo w pamięci.

Ale koniec ostatniej wojny światowej w Hiroszimie i Nagasaki zapoczątkował nową epokę grozy, która – paradoksalnie – okazała się po myśli Blocha. Groza zniszczeń nieodwracalnych, zimy nuklearnej dała nieznaną wcześniej, długą erę pokoju. Pokoju co prawda śmierdzącego, bo opartego na równowadze strachu, głównie dzięki wyposażonym w głowice nuklearne, trudnym do wykrycia, okrętom podwodnym. Można się oburzać: co wart taki pokój! Wojna koreańska z 3 mln zabitych. Indochiny, Algieria, Bliski Wschód, ...