POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 9 (2897) z dnia 2013-02-27; s. 61-63

Historia

Wiesław Władyka

Świat Stalina

Gdy 5 marca 1953 r. umierał, był zapewne najpotężniejszym politykiem świata. Potęgę Stalina można było mierzyć zasięgiem wpływów państwa, którym kierował, ale jeszcze bardziej władzą, jaką miał nad swoim krajem i jego obywatelami.

Nie ulega wątpliwości, że jednostkowy, osobisty wkład Stalina w logikę procesu historycznego był olbrzymi. Można wręcz mówić o pewnym ukierunkowaniu historii światowej, o piętnie, jakie wywarła na niej jego osoba. Nie bez przyczyny najbardziej symboliczne i złowrogie dla XX stulecia określenie to obok „hitleryzmu” właśnie „stalinizm”. Też nie bez przyczyny następca Stalina na Kremlu Nikita Siergiejewicz Chruszczow, gdy rozliczał naznaczoną zbrodniami przeszłość stalinowską, dał swemu legendarnemu referatowi tytuł „O kulcie jednostki i jego następstwach”.

Historycy próbują dopiero wymierzyć, znaleźć relację między jednostką a historią, dostrzec to, co subiektywne (i niejako przypadkowe), w tym, co obiektywne i nieodwracalne (jako skutek działania determinant). Sam Stalin jednak, nie oglądając się na historyków, już za swojego życia o wszystkim przesądził, czyniąc z kultu swojej osoby centrum całego układu. Był w tym centrum, wszystko kręciło się wokół niego i wyłącznie z jego nadania i przyzwolenia. Operował rozbudowaną ideologią, polityką historyczną, dopasowaną do nich polityką kulturalną, ...