POLITYKA

Piątek, 19 kwietnia 2019

Polityka - nr 2 (2) z dnia 2008-10-29; Niepodległość 1918; s. 78-84

Dzieło

Jerzy Holzer

Świat w sprawie Polski

Kiedy zbliżał się wybuch I wojny światowej, Polska nie istniała właściwie dla świata. Cała Europa respektowała istniejące granice.

Przed wojną. W najważniejszej obok Brockhausa niemieckiej encyklopedii Meyera w 1909 r. przeczytać można było: „Polska (zobacz mapa: Zachodnia Rosja), dawne państwo europejskie”. Niebyt Polski zakorzeniony był w szerszej świadomości. Francuski licealista Alfred Jarry umieścił akcję swej później popularnej groteski „Król Ubu, czyli Polacy” „w Polsce, czyli nigdzie”.

Politycy mocarstw nie brali istnienia Polski pod uwagę. Świadczyły o tym zmiany w geopolityce. Obowiązywała w niej zasada: sąsiad jest przeciwnikiem, sąsiad sąsiada – partnerem. Mogła być uchylona wtedy, kiedy sąsiedzi stawali się dla siebie jeden patronem, a drugi – satelitą. Od rozbiorów Polski w końcu XVIII w., poprzez dobę powstań narodowych w XIX w., występowało między Prusami, potem Rzeszą a Rosją zbliżenie. Państwo polskie nie istniało, ale Polaków uważano za niebezpieczeństwo, jeżeli dążyli do jego odbudowy. W tym sensie Niemcy i Rosja nie były sąsiadami. Między nimi znajdowali się polscy buntownicy. W końcu XIX w. ten układ geopolityczny już ...