POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 17 (2651) z dnia 2008-04-26; s. 20-22

Kraj

Janina Paradowska

Światło na cienie

Czy po korytarzach Ministerstwa Sprawiedliwości snuje się jeszcze duch Zbigniewa Ziobry? Nie tylko duch, ale nawet jego ludzie i to ci, którzy byli na pierwszej linii propagandowego frontu.

W Ministerstwie Sprawiedliwości zupełnie dobrze mają się niektóre „oddziały szturmowe”, choćby prokuratura katowicka, otaczana szczególną opieką przez byłego ministra, do której kierowano większość spraw mających przynieść plon polityczny. Zdaniem wielu prokuratorów, którzy czekali na zmiany, a także adwokatów i specjalistów od wymiaru sprawiedliwości, zmiany są stanowczo zbyt wolne, polityka kadrowa nowego ministerstwa, najdelikatniej mówiąc, nie najlepsza. Wszystko się rozmywa, tonie w niekończących się dyskusjach o projekcie ustawy mającej rozdzielić funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Chaos i niekompetencja – mówił prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka po zatrzymaniu na lotnisku w Krakowie prof. Janusza Filipiaka, prezesa giełdowej spółki Comarch i właściciela klubu Cracovia, w przeddzień zjazdu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Dość powszechnie odebrano to jako robótkę w dawnym stylu. Głośne nazwisko, obowiązkowo dla efektu kajdanki, nocne przesłuchanie i informacja dla mediów o zatrzymaniu, choć tym razem bez kamer. Tylko poważnych, ...