POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 47 (2630) z dnia 2007-11-24; s. 70

Kultura / Afisz / Książki

Jarosław Klejnocki

Świetlicki religijny

●●●●○○

Marcin Świetlicki, Nieoczywiste, red. Wojciech Bonowicz, Wydawnictwo EMG, Kraków 2007, s. 114

Marcin Świetlicki poetą religijnym? Ależ to czysty żart! – powiedzą ci, którzy chcą w nim widzieć immoralistę. Nie, to artystyczna prowokacja! – zakrzykną inni, dla których Świetlicki to manipulator własnym medialnym wizerunkiem. A może to jednak propozycja nowego, niekonwencjonalnego spojrzenia na twórczość autora „Zimnych krajów”? Wojciech Bonowicz, sam znakomity poeta, biograf ks. Tischnera, wybrał sześćdziesiąt dwa wiersze, a Świetlicki udostępnił jeszcze dodatkowych piętnaście, dotychczas niepublikowanych. W ten sposób powstała ta niezwykła antologia pod tytułem „Nieoczywiste”. Bonowicz – pisze o tym we wstępie do książki – przyjął strategię nadzwyczaj ogólnego i pojęciowo szerokiego definiowania religijności w poezji. Takie kryterium spełnia więc choćby liryczna wypowiedź, ujawniająca niesprecyzowane potrzeby metafizyczne, a także postawa wątpienia czy też refleksji w duchu „wadzenia się z Bogiem”. I takich wierszy znajdziemy w antologii bardzo wiele. Jak choćby „Czwartek”: „Boję się. Aż/wszedłem do kościoła. (...) Przemruczałem w rękaw/...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!