POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 11 (2850) z dnia 2012-03-14; s. 12

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Świat

Syria – to już rok

ONZ twierdzi, że rok rewolucji w Syrii kosztował życie ponad 7,5 tys. ofiar reżimu. Tragiczny bilans dopełniają tysiące uchodźców zbiegłych do Turcji, Jordanii i Libanu. Mimo hekatomby, drożyzny, przerw w dostawach prądu i wody – także w stolicy – reżim Baszara Asada trzyma się mocno i z niezachwianą determinacją topi rebelię we krwi. Wojska Asada przy użyciu czołgów i karabinów snajperskich kończą pacyfikować zbuntowane dzielnice Homsu, ruszyły też na leżący przy granicy z Turcją Idlib, gdzie skoncentrowały się siły Wolnej Armii Syryjskiej.

Tymczasem ani Zachód, ani państwa arabskie, w tym Arabia Saudyjska, nie mają ochoty na zbrojną odsiecz i wolą ograniczać się do dostarczania broni powstańcom. Syria to nie Libia, powtarzają europejscy i amerykańscy wojskowi. Obrona przeciwrakietowa i lotnictwo są silniejsze od wojsk Kadafiego i nie uda się powtórzyć libijskiej przygody – wesprzeć powstańców z powietrza, by podbili kraj, i nie ponieść przy tym właściwie żadnych strat.

...