POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 4 (2689) z dnia 2009-01-24; Polityka. Sztuka Życia; s. 41-43

Sens życia. Pożytek ze smutku

Krzysztof Szymborski

Szczęście Narodowe Brutto

Szczęście jest w życiu potrzebne, to jasne, ale czy ze smutku też można mieć korzyść?

Władysław Tatarkiewicz określił szczęście jako „trwałe i uzasadnione zadowolenie z życia” i chyba nikt nie wymyślił jeszcze lepszej definicji. Dziś spora grupa badaczy, którzy zajmują się profesjonalnie studiowaniem tego pozytywnego stanu duszy, uważa, że „szczęście narodowe” jest jednym ze wskaźników społecznych, które można mierzyć. Czy Polacy są szczęśliwi? Czy ich zadowolenie z życia powinno być kwestią wagi państwowej i przedmiotem polityki rządu?

Z badań OBOP wynika, że Polacy są narodem stosunkowo ukontentowanym: ok. 75 proc. uważa się za „szczęśliwych ” lub „bardzo szczęśliwych” i coraz bardziej zadowolonych ze swej kondycji. Inne badanie OBOP ujawniło, że między 1988 r., kiedy żyliśmy jeszcze w mrokach realnego socjalizmu, a 2002 r. liczba szczęśliwych Polaków nieomal się podwoiła. Ruut Veenhoven z Uniwersytetu Erazma w Rotterdamie, który jest twórcą Światowego Banku Danych nt. Szczęścia, posługuje się w swych pomiarach „średniej narodowej szczęśliwości” skalą od 1 do 10. W 2000 r. Polska w jego rankingu plasowała się w środku ś...