POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 1 (3192) z dnia 2019-01-02; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Przy-pisy Redaktora Naczelnego

Jerzy Baczyński

Szczęśliwego roku 2020

Tak, politycznie 2019 rok będzie najważniejszy od 30 lat, od początku transformacji. W 1989 r. wydawało się, że Polska na nowo, i tym razem na trwale, połączyła swój los z Zachodem, od którego historia tyle razy odciągała nas na cywilizacyjne peryferie. Teraz to już nie jest takie oczywiste: rządząca od 3 lat ekipa wyraźnie usiłuje się z tego związku wyrwać i podążać osobnym torem. My uważamy, że to jest tor ślepy, prowadzący nasze państwo do wykolejenia albo – w najlepszym razie – znów na historyczną bocznicę. Jednak nieuchronnie zbliżamy się do rozjazdu, może nawet szybciej, niż sądziliśmy.

Według rozkładu wybory parlamentarne powinny odbyć się jesienią, ale władza, odsuwając uchwalenie budżetu, pozostawiła sobie pretekst do wcześniejszego rozwiązania Sejmu. Krótka kampania i szybkie, nawet marcowe, głosowania byłyby zapewne korzystniejsze dla obozu władzy niż dla opozycji. Jednak wszelkie kalkulacje są dziś zwodnicze, bo to nie będą normalne wybory. Dobrze już widać, że tu nie chodzi tylko o ...