POLITYKA

Sobota, 16 lutego 2019

Polityka - nr 27 (2408) z dnia 2003-07-05; s. 16

Ludzie i wydarzenia. Świat

Szeregowiec Jessica Lynch – jak było naprawdę

Dziennikarze potrafią zohydzić każdą piękną legendę. Tak właśnie się stało ze wzruszającą opowieścią o pięknej 19-letniej blondynce w uniformie Jessice Lynch, już przerabianą na hollywoodzki scenariusz. Dostawszy się w Iraku w zasadzkę miała stoczyć walkę do ostatniego naboju, wreszcie ciężko ranna trafiła do szpitali w Nasiriji, skąd w brawurowej akcji uwolniło ją i wywiozło w bezpieczne miejsce amerykańskie komando. Dziennikarze „Washington Post” wspierani przez korespondentów BBC ustalili, że w rzeczywistości było trochę inaczej. Szeregowiec Lynch została ciężko ranna w wypadku samochodowym, do którego doszło w wielkim konwoju pojazdów ciągnących na Bagdad. Na skutek kłopotów w komunikacji parę pojazdów zagubiło się na przedmieściach Nasiriji, tam też dostały się pod ogień nieprzyjaciela. W bezładnej ucieczce doszło do zderzenia pojazdów. Nieprzytomną Jessicę Irakijczycy przewieźli do nieodległego szpitala im. Saddama Husajna. Amerykanom, a konkretnie NSA, Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, udało się przechwycić rozmowy telefoniczne, w któ...