POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 45 (2477) z dnia 2004-11-06; s. 68-70

Kultura / Moda na judaica

Dorota Szwarcman

Szmonces na dachu

Nigdy dotąd nie było w Polsce tak wielu imprez o tematyce żydowskiej. Kłopot w tym, że kulturę żydowską łatwo sprowadza się do paru stereotypów. Często niestety kiczowatych.

Właśnie ogłoszono wyniki drugiej tury badań nad antysemityzmem, prowadzonych pod kierunkiem prof. Ireneusza Krzemińskiego (pierwsze przeprowadzono w 1992 r.). Okazuje się, że w ciągu dziesięciu lat antysemitów w Polsce znacznie przybyło, co można powiązać z ujawnieniem sprawy Jedwabnego. Jednocześnie jednak znacząco wzrosła liczba postaw anty-antysemickich.

Ta polaryzacja jest już widoczna. Antyżydowskie wypowiedzi i publikacje są nadal stałym elementem polskiego życia, ale jednocześnie w ciągu ostatnich paru lat nastąpił istny wysyp imprez o tematyce żydowskiej. Mamy już nie tylko zasłużony festiwal krakowski (czternaście edycji) i warszawskie Dni Książki Żydowskiej organizowane przez pismo „Midrasz”, ale i całkiem nową Warszawę Singera (w tym roku po raz pierwszy), Simchę we Wrocławiu, Kwitelech w Leżajsku czy Dni Kultury Żydowskiej w Będzinie, Toruniu, Słupsku, Rzeszowie, Tarnowie, Gdańsku, Sopocie. Nie mówiąc o łódzkim Festiwalu Czterech Kultur (żydowskiej, niemieckiej, rosyjskiej i polskiej) czy włodawskim Festiwalu Trzech Kultur (tu z klucza religijnego: prawosławnej, żydowskiej i katolickiej). Łó...