POLITYKA

Niedziela, 21 lipca 2019

Polityka - nr 29 (2613) z dnia 2007-07-21; s. 17

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Janina Paradowska

Sznurki już sparciały

Gilotyna zacięła się, ale może zostać jeszcze naprawiona i ostatecznie spaść. Nie udała się prowokacja mająca wykazać, że Andrzej Lepper jest politykiem skorumpowanym, dla którego nie może być miejsca w rządzie. Lepper został zdymisjonowany, ale nie stracony. Pasterz Samoobrony żyje, a owce nie rozpierzchły się. Wydaje się zresztą, że haki na Leppera są dość słabe, jeżeli natychmiast władze przywołały i nagłośniły sprawę seksualnych zachowań pos. Łyżwińskiego.

Plan był prosty i czytelny: Lepper z rządu, Samoobrona pozostaje w koalicji, dopóki jest Jarosławowi Kaczyńskiemu potrzebna, bo o terminie wyborów może zadecydować tylko i wyłącznie premier. Teraz jest trudniej. Alians Leppera i Giertycha, przestraszonych i połączonych w LiS, utrudni próby rozbicia Samoobrony w ramach wakacyjnej akcji wyłuskiwania pojedynczych posłów mocno przypominającej „operację Lipiński–Beger”. W Samoobronie już działa instynkt osaczonego stada. Pomysł PO, by odwoływać ministrów, może stać się więc wyjątkowo dokuczliwy dla premiera. I teraz sam ...