POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 13 (2548) z dnia 2006-04-01; s. 23

Ludzie i wydarzenia. Świat

Szpieg tu, szpieg tam

Ostatni minister spraw zagranicznych Saddama Husajna – Nadżi Sabri – za 100 tys. dol. miał przekazać Amerykanom informacje na temat irackiej broni masowego rażenia. Taką rewelację podała amerykańska sieć telewizyjna NBC. Do kontaktu miało dojść we wrześniu 2002 r. w Nowym Jorku podczas sesji ONZ. Sabri zapewniał wówczas z wysokiej trybuny, iż Irak takiej broni nie posiada. Amerykanom w sekrecie wyznał mniej więcej to samo: że Saddam marzy o bombie atomowej, ale to bardzo odległa kwestia, bronią biologiczną nie dysponuje, natomiast ma spory zapas broni chemicznej, jeszcze z czasów wojny z Iranem (tu akurat się mylił, bo takich zapasów nigdy nie odnaleziono). Amerykanie, których z Sabrim skontaktowali Francuzi – wcześniej to z nimi współpracował – zapłacili, ale nie uwierzyli. A w każdym razie w raporcie dla prezydenta tajne służby informowały o pełnych arsenałach, co dało motyw do uderzenie na Irak. Po wkroczeniu Amerykanów Sabri nie został zatrzymany, dziś spokojnie wykłada dziennikarstwo w Katarze – i wszystkiemu zaprzecza. ...