POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 4 (2229) z dnia 2000-01-22; s. 27-29

Kraj

Tadeusz Olszański  [wsp.]Marcin Meller

Sztafeta prezesów

UKFiT już nie ma, UKFiS jakby nie było

Szesnastemu powojennemu prezesowi od polskiego sportu Jackowi Dębskiemu 1 stycznia 2000 r. zlikwidowano miejsce pracy – Urząd Kultury Fizycznej i Turystyki. Ma powstać Urząd Kultury Fizycznej i Sportu podległy Ministerstwu Edukacji Narodowej, turystyka zaś przytuliłaby się do Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej. Jak wynika z pogłosek, obiegających środowiska sportowe, pałeczkę w reorganizowanej urzędowej sztafecie przejąłby Ryszard Czarnecki.

Co najmniej od lipca 1999 r. wiadomo było, że polski sport dotknie reorganizacja związana z reformą centrum i ustawą o działach. Nie objęła, bo troszeczkę obsunęło się z ustawami. Jak tłumaczył w „Przeglądzie Sportowym” rzecznik rządu Krzysztof Luft: „UKFiT został powołany ustawą i do powołania UKFiS-u potrzebna jest zmiana ustawy. Ale rząd się wywiązał z zobowiązania, bo w grudniu został przesłany do Sejmu odpowiedni projekt. Zanim wejdzie on w życie, musi przejść stosowną procedurę”.

Przespana reforma

Dlaczego projekt nie zaczął przechodzić procedury wcześniej? Szef sejmowej komisji kultury fizycznej Tadeusz Tomaszewski (na łamach „Przeglądu Sportowego”): „Rząd przespał sprawę. Nie została jeszcze znowelizowana ustawa, która powołuje nowy urząd. Inicjatywa w tej sprawie powinna należeć do rządu. Niestety zbyt długo czekano, a potem ktoś się połapał, że UKFiT ulega już likwidacji i nie ma jeszcze odpowiednich przepisów do powołania Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu”.

Tak więc UKFiT niby już nie ma, a UKFiS jakby jeszcze ...