POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 10 (10) z dnia 2014-11-05; Niezbędnik Inteligenta. Miasta i ludzie; s. 50-51

Portrety światowych metropolii

Tomasz Walat

Sztokholm. Antyskansen

Sztokholm to jedna z najlepszych do życia stolic na świecie.

Turyści zachwycają się urodą tego miasta, nazywając je Wenecją Północy. Być może to jednak Wenecja powinna nosić miano Sztokholmu Południa, leży bowiem tylko na 5 wyspach, a stolica Szwecji na 14, rozłożonych na słodkich wodach jeziora Melar i słonych Bałtyku. We Włoszech jest z pewnością cieplej, za to na Północy czyściej i bardziej zielono. Letnie dni są tu znacznie dłuższe i praktycznie prawie nie przechodzą w noc. Sztokholm dobrze wykorzystuje swoje położenie nad wodą i naturę, i przyciąga co roku niewiele mniej turystów niż Wenecja. Kusi ich pamiątkami historycznymi, włącznie z tymi, które udało się Szwedom wywieźć podczas potopu z Polski.

Ale swoją atrakcyjność miasto buduje przede wszystkim na „klasie kreatywnej”. Przypomnijmy, że w skład tej grupy wchodzić mają, według autora tego pojęcia Richarda Floridy, zarówno naukowcy i inżynierowie, jak poeci i architekci, artyści, muzycy oraz wielu innych uprawiających wolne zawody, pod znakiem trzech „t”: talentu, technologii i tolerancji.

Drogowskazy

Rok założenia: 1252 r.

Liczba ludności: 0,9 mln

Pod względem liczby ludności: 323 aglomeracja miejska na świecie

Powierzchnia: 188 km kw.

Zieleń miejska zajmuje: 33 proc. powierzchni

PKB/mieszkańca: 70,9 tys. dol.*

Średnie miesięczne zarobki: 4730 dol.**

Burmistrz: Sten Nordin

(*) 2011 r., (**) 2013 r.