POLITYKA

Poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Polityka - nr 52 (2484) z dnia 2004-12-25; s. 17

Ludzie i wydarzenia

Sztuczny z fałszywym dowodem

Grzegorz Sztuczny wziął samochód w leasing, wynajął mieszkanie, wypożyczył narzędzia budowlane. A wszystko to zrobił legitymując się podrobionym dowodem osobistym. Dowodowy blankiet kupił za 2 tys. zł, wypełniwszy go fałszywymi danymi, wyłudził na jego podstawie dobra za dziesięć razy tyle. W końcu postanowił otworzyć konto w BGŻ. Tutaj jednak system komputerowy banku okazał się czujny i uznał dokument za „zastrzeżony”, więc klient szybko wyszedł.

Grzegorz Sztuczny, już pod prawdziwym nazwiskiem jako dziennikarz TVN z programu „Uwaga!” – Grzegorz Kuczek, powrócił z ekipą do BGŻ, aby nagrać rozmowę z kasjerką. Kasjerka odmówiła. BGŻ złożył doniesienie do prokuratury w sprawie posługiwania się podrobionym dowodem osobistym. Producentka programu i dziennikarz zgodnie twierdzą, że była to dziennikarska prowokacja.

– Chcieliśmy sprawdzić – mówi Monika Szymborska, producentka „Uwagi!” – co można załatwić na fałszywy dowód. Jest to istotny problem społeczny. Ludzie, którym skradziono lub zgubili dokument tożsamości, bywa, że i po paru ...