POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 41 (2979) z dnia 2014-10-08; s. 62-63

Portrety miast polskich. Lublin

Janina Paradowska

Sztukmistrz w mieście cudów

Lublin polityczny to miasto pełne paradoksów, wręcz cudów. Od lat wybory wygrywa tu PiS, ale rządzi Platforma. A w głosowaniach na prezydenta bywa, że zwyciężają ci, którzy mieli z kretesem przegrać.

W lubelskim PO iskrzy, w PiS trzeszczy, lewica w zaniku, Palikot głównie w telewizji, tylko PSL pracuje nad transferami. Głosów w mieście nie zdobywa, ale dwóch radnych już ma. Polityczny Lublin wydawać się więc może miastem nieobliczalnym.

W dodatku prezydent Krzysztof Żuk, który dopiero kończy swoją pierwszą kadencję, wśród ogółu prezydentów wielkich miast znajduje się w ścisłej czołówce. W rankingu „Newsweeka” wyprzedzają go tylko tak zasłużone wieloma kadencjami tuzy jak Ryszard Grobelny z Poznania i Jacek Karnowski z Sopotu. W pobitym polu zostały takie gwiazdy, jak Rafał Dutkiewicz z Wrocławia czy Wojciech Szczurek z Gdyni. Tak błyskawicznego awansu chyba w Polsce nie było.

„Żuk i długo, długo… nikt”, to dość częste tytuły w lubelskiej prasie. Rzeczywiście w ubiegłorocznym sondażu dla „Gazety Wyborczej” Żuk zebrał 43 proc. poparcia, ale już w tym roku miał ponad 50-proc. zwolenników. Przed wyborami odda sporo inwestycji, więc nic nie wskazuje, by jego popularność miała spadać.

Gwiazdy i meteory

To „Żuk i długo, dł...