POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 33 (3072) z dnia 2016-08-10; s. 72

Kultura / Afisz / Kolekcja. Mistrzowie skandynawskiego kryminału

Zdzisław Pietrasik

Szwedka w Belgii

Ingrid Hedström, Nauczycielka z Villette, przeł. Halina Thylwe, Wyd. Czarna Owca, s. 302

Akcja powieści rozgrywa się w Villette-sur-Meuse, belgijskim mieście, które nie istnieje w rzeczywistości – wyjaśnia na pierwszej stronie Ingrid Hedström. Ale autorka, która w latach 90. była korespondentką w Brukseli, dobrze poznała podobne miasta. Zresztą historia mogłaby wydarzyć się w każdym innym kraju. Czytając „Nauczycielkę z Villette”, znajdujemy się w trzech planach czasowych: głównie w 1994 i w 1961 r., lecz przypomniane zostanie także wydarzenie z czasów średniowiecza. Epoki łączy para głównych bohaterów: sędzia śledcza Martine Poirot oraz jej mąż, mediewista. Ona wszczęła śledztwo po sfingowanym ulicznym wypadku, którego ofiarą padła powszechnie szanowana nauczycielka. Ktoś widział przy denatce list, który jednak w czasie powstałego po zdarzeniu zamieszania zaginął. Czy postanowiła ujawnić prawdę o podpaleniu w miejscowej szkole grupy imigrantów z Afryki w 1961 r., po którym to mordzie miejscowa społeczność zdecydowała się solidarnie milczeć? W ...