POLITYKA

Czwartek, 13 grudnia 2018

Polityka - nr 8 (2233) z dnia 2000-02-19; s. 50-51

Kultura

Mirosław Pęczak

Taki jestem

Stachursky, najpopularniejszy polski piosenkarz

Wyniki sprzedaży płyt za ubiegły rok pokazują, że najpopularniejszym polskim wokalistą jest Stachursky, wykonawca muzyki dance. Trudno o większe zaskoczenie, wszak piosenki Stachursky’ego nie są obecne w radiu ani w telewizji, ich jedynym kanałem promocji były dotychczas koncerty dyskotekowe. Najpewniej mamy do czynienia z fenomenem porównywalnym z niegdysiejszą popularnością zgrzebnego disco polo. Znów coś, co funkcjonuje na marginesach kultury, objawia zadziwiającą siłę przyciągania.

Stachursky naprawdę nazywa się Jacek Łaszczok i pochodzi z Czechowic-Dziedzic. Na początku lat 90. śpiewał w rockowej kapeli E. V. Boys, a jego idolem był amerykański zespół heavymetalowy Jona Bon Joviego. W 1994 r. Łaszczok pisze piosenkę „Taki jestem” i to jest początek kariery Stachursky’ego w niszy nieskomplikowanej muzyki tanecznej. Wkrótce zespół Łaszczoka staje się gwiazdą prowincjonalnych dyskotek na równi z gwiazdami disco polo. Łaszczok nie lubi tego porównania i przy każdej okazji uświadamia, że dance to coś zupełnie innego niż piosenki Shazzy czy Bayer Full. Disco polo chce być jak najbardziej swojskie, podczas gdy dance stawia na przekaz uniwersalny. Oto dlaczego Stachursky odżegnuje się od związków z disco polo i z dumą podkreśla, że swoje piosenki nagrywa między innymi w Mediolanie, jednej z europejskich stolic muzyki dance.

Dance podbija świat od lat bez mała dwudziestu, choć niektórzy znawcy zagadnienia przypisują mu jeszcze dłuższą historię. Dziś jest muzyką przeznaczoną przede wszystkim do odtwarzania na dyskotekach, chociaż jej wykonawcy chętnie są pokazywani w ...

Jacek Stachursky – ma 31 lat, wykształcenie prawnicze, oprócz muzycznych zainteresowania sportowe (grał w siatkówkę w GKS Jastrzębie). Kawaler. Wydał 5 płyt: „Taki jestem”, „1996”, „Stachursky – Mega Dance”, „1999”, „Moje najlepsze piosenki”. Rocznie miewa po 100–120 koncertów, a właściciele dyskotek traktują go jako megagwiazdę. Zdarza mu się podróżować do USA, gdzie nagrywa materiał, który potem dopracowuje we Włoszech. Mieszka w Czechowicach-Dziedzicach i na razie przynajmniej nie chce nigdzie przeprowadzać się na stałe.

Najlepiej sprzedające się płyty polskie 1999r.

1. „Kayah i Bregović” – Kayah i Goran Bregović, 565 tys.
2. „Homilie 1979” – Jan Paweł II; 214 tys.
3. „Ogniem i mieczem” – muz. K. Dębski, 162 tys.
4. „1999” – Stachursky, 83 tys.
5. „Dzień szakala” – Liroy, 79 tys.
6. „Złota kolekcja” – Ryszard Rynkowski, 76 tys.
7. „Zakochany Pan Tadeusz” – Michał Żebrowski, 71 tys.
8. „Greatest Hits II” – Budka Suflera, 64 tys.
9. „Moje najlepsze piosenki” – Stachursky, 62 tys.
10. „Autoportret” – Natalia Kukulska, 61 tys.

Dane: „Rzeczpospolita”