POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 34 (3073) z dnia 2016-08-17; s. 29-31

Społeczeństwo

Edyta Gietka

Takie jest życie, córuchna

O tym, jak Ewunia, nie posłuchawszy matki, skompromitowała seksualnie rodzinę.

Pozasuwali rolety dzień/noc i siedli radzić przy stole w dużym pokoju, dekorowanym co niedziela na obiadowy kwadrans. W sklepie Wszystko za 5 zł dokupowało się chińskie drobiazgi, by jeść przy święcie w atmosferze miłej dla oka. I teraz takie coś! Tak skompromitować prawidłową rodzinę.

Obawiając się echa w salonie, poprzysuwali do siebie krzesła obite świeżą tapicerką. Ojciec, matka, obie babki i ona, Ewunia, obecnie Ewka, która właśnie doprowadziła familię, goszczącą przy tym stole najświętszego proboszcza, do moralnego udaru. Odrestaurowane krzesło po Olafku stało puste. Od 48 godzin przetrzymywany w zielonogórskim areszcie, bo Ewce nagle zebrało się na płacz i złożyła na Olafka seksualne zawiadomienie. Niby że Olafek od 15 lat wymusza na niej oddania intymne.

(Otworzyli żołądkową gorzką). Wyrodne dziewuszysko. Zawiadamiać na brata bliźniaka, na krew z jeszcze krwistszej krwi. Dlaczego nie przyszła skarżyć do swoich? Utuliliby Ewkę, zrugali Olafka, sku…syna, że z taką szkodą wszedł w rodzinę, ale zatrzymaliby w ...