POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 25 (2710) z dnia 2009-06-20; s. 8

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Mariusz Janicki

Talon na dyplom

Minister nauki Barbara Kudrycka chce ograniczyć zjawisko tzw. multistudiowania, gdy młodzi ludzie studiują równolegle lub po sobie bezpłatnie kolejne kierunki na państwowych uczelniach. Za dwa lata bezpłatny miałby być tylko jeden kierunek. Ma to powiększyć pulę darmowych miejsc dla tych, którzy teraz muszą studiować na płatnych uczelniach prywatnych (a takich jest 60 proc.). Jeden semestr byłby niejako na zapas, na zastanowienie, a 10 proc. najzdolniejszych studentów nadal miałoby prawo do dwóch darmowych kierunków. Wprowadzony zostanie system punktów, niejako bezpłatnych kuponów na pełny (np. pięcioletni) cykl studiów, w trakcie których można zmienić fakultet, ale będzie on darmowy tylko do momentu wyczerpania limitu punktów, potem trzeba będzie już płacić. Miałyby także zostać wprowadzone limity przyjęć na bezpłatne studia.

Być może ten plan wymaga dopracowania szczegółów, ale idea jest słuszna. Młodzi ludzie mają prawo do zmiany zainteresowań i aspiracji zawodowych, ale publiczne środki na kształcenie są ograniczone. Pytanie więc brzmi: czy należy bez limitu finansować z budżetu życiowe rozterki ...